Kalkulator BMI
Body Mass Index — wskaźnik masy ciała. Wg klasyfikacji WHO.
Norma tkanki tłuszczowej: ok. 13–20% masy ciała. Mężczyźni mają naturalnie więcej tkanki mięśniowej, przez co ich BMI przy tej samej wadze może wydawać się wyższe — a wcale nie oznaczać nadwagi.
Tłuszcz gromadzi się głównie wokół brzucha (otyłość brzuszna) — to bardziej ryzykowne dla serca niż tłuszcz na biodrach.
Norma tkanki tłuszczowej: ok. 20–28% masy ciała. Kobiety naturalnie mają więcej tłuszczu podskórnego — pełni on funkcje hormonalne i fizjologiczne (cykl, ciąża, menopauza).
To oznacza, że kobieta i mężczyzna z tym samym BMI mogą mieć całkowicie różny skład ciała. BMI u kobiet warto traktować jeszcze ostrożniej niż u mężczyzn.
Uwaga: w ciąży BMI nie jest miarodajne — nie należy go wtedy liczyć.
Co to jest BMI, skąd pochodzi i co tak naprawdę mierzy?
Adolf Quetelet był Belgiem, matematykiem i statystykiem, i w 1832 roku kompletnie nie interesował go ludzki tłuszcz. Interesowało go coś innego — szukał wzoru na „przeciętnego człowieka”, tak jak astronom szuka wzoru na ruch planet. Przy okazji zauważył, że masa ciała rośnie mniej więcej proporcjonalnie do kwadratu wzrostu. Zapisał to, wydał książkę i w zasadzie temat się zamknął na ponad sto lat.
W 1972 roku amerykański fizjolog Ancel Keys szukał prostego narzędzia do oceny otyłości w dużych badaniach populacyjnych. Przejrzał kilka wzorców, przebadał około 7 400 mężczyzn z pięciu krajów i uznał, że stary wzorzec Queteleta sprawdza się najlepiej jako wskaźnik pomocniczy. Nadał mu nazwę Body Mass Index. Kilkanaście lat później WHO i amerykański NIH przyjęły go jako standard i od tego momentu BMI zaczęło robić karierę w gabinetach lekarskich na całym świecie.
I tu pojawia się zgrzyt. Wskaźnik zbudowano na danych z badań jednej konkretnej grupy — białych dorosłych mężczyzn w średnim wieku. Potem rozciągnięto go na wszystkich. Liczby graniczne według WHO — 18,5 do 24,9 dla wagi prawidłowej — są formalnie jednakowe bez względu na płeć, jednak ciało kobiety i ciało mężczyzny przy tym samym wyniku wyglądają inaczej i działają inaczej. Kobieta fizjologicznie magazynuje więcej tkanki tłuszczowej niż mężczyzna o tym samym BMI — i w jej przypadku część tego tłuszczu pełni funkcje hormonalne, których wzorzec z 1972 roku po prostu nie brał pod uwagę.
Do czego BMI się nadaje: pierwsza orientacja dla większości zdrowych dorosłych, wstępny punkt do rozmowy z lekarzem, porównywanie trendów w dużych grupach. Do czego się nie nadaje: ocena osób aktywnych fizycznie i sportowców (mięśnie ważą dużo), kobiet w ciąży, osób po 65. roku życia, dzieci i młodzieży — dla nich istnieją osobne siatki centylowe. Jeden wynik nic nie przesądza. Warto go znać, ale nie warto robić z niego wyroku.